Cześć wszystkim,
ostatnio sporo się mówi o wegetarianizmie i weganizmie – w mediach społecznościowych, w restauracjach, wśród znajomych. Dla jednych to kwestia etyki (nie chce się krzywdzić zwierząt), dla innych zdrowie i środowisko, a jeszcze inni uważają, że to zwykła moda albo nawet szkodliwy trend.
Chciałbym rzucić temat do dyskusji:

Czy wegetarianizm jest zdrowszy niż dieta wszystkożerna? A może zależy od tego, jak się go prowadzi?
Aspekt etyczny – czy rezygnacja z mięsa realnie zmniejsza cierpienie zwierząt, czy to tylko czyste sumienie?
Wpływ na środowisko – jak bardzo produkcja mięsa obciąża planetę w porównaniu z roślinami?
Praktyczne aspekty – macie problemy z niedoborami (B12, żelazo, białko)? Jak radzicie sobie w Polsce, gdzie kultura kulinarna mocno opiera się na mięsie?
A może uważacie, że zrównoważone jedzenie mięsa od lokalnych, dobrych hodowców jest lepsze niż masowa produkcja soi i awokado z drugiej półkuli?

Chętnie przeczytam Wasze opinie – zarówno od wege, jak i mięsożerców. Bez hejtu, proszę o konkretne argumenty i ewentualnie źródła.
Co Wy na to? Jedziecie w wege czy raczej „wszystko z umiarem”?